i się cieszę :) i chciałabym, żeby to był radosny dzień :) i będzie...
truska 2011-08-26 23:18:10
skomentuj (0)
coraz częściej
myślę, że powinam częściej myśleć o sobie, o Tym czego ja chcę i czego pragnę i oczywiście później to realizować...
i mówić jasno i wyraźnie, a nie siedzieć cicho pod miotłą...
jaskrawo zauważam jak inni to potrafią robić, poprostu myśleć najpierw o sobie... ok, też tak chcę...
truska 2011-07-18 12:41:39
skomentuj (2)
martwię się
wszystkim, wszystko mnie martwi
truska 2011-01-14 14:02:28
skomentuj (0)
ale się działo
... zaczęło się od ślubu Anai, co jest teraz żoną i ma męża, a slub się skończył na fastfudzie i dobrze, bo jak tak się kończy to tradycji stało się zadość :)...
Później bylismy zmęczeni i trochę musielismy odpoczywać, nawet momentami bardzo odpoczywaliśmy...
W skutek odpoczynków pojawiłam się w domu tydzień później... zmęczona, że do tej pory jeszcze nie doszłam do siebie.
Zrobiliśmy jakieś 3000 km droga lądową i powietrzną, wypipciowałam kaczkę, robilismy fotografki smokom i bylismy na najstarszym cmentarzu zydowski w eu. Wszelkie epizody przeplatane były górą pysznego jedzenia :)
A na końcu stało się najwazniejsze pierwszy w zyciu wypał raku, czekałam na niego dwa lata i chce więcej...
truska 2010-10-06 12:33:17
skomentuj (0)
wrzesień już
Na balkonie małe jaskółki uprawiają harce, czekam na kasztany...
Byliśmy w Pieninach, zrobiliśmy Sokolą Perć, dopiero później okazało się, że to trasa dla wytrawnych piechurów.
Tak, więc w jeden dzień ze Szczawnicy do Krościenka zrobiliśmy: Sokolice, Czartezika, Czarteża, Białe Skały, Zamkową górę, Ostry Wierch i na finiszu Trzy Korony. Warto było, chociaż na drugi dzień wysiadło mi kolano, ale i tak warto było :)
Na Sokolicy nieopodal sosny reliktowej z wspaniałym widokiem na tatry nasze i nie nasze, z przełomem Dunajca w przepaści zostałam oznaczona brylantem :)
Byliśmy też gdzieindziej i jeszcze tu i tam, ale zdecydowanie ta trasa była ech...
truska 2010-09-03 15:13:16
skomentuj (1)
...
Mam lokatorów jaskóły maja na balkonie gniazdo, a za chwilę będą jaskółczęta.
Minął czas i dużo czasu minęło wychodzę z czerni, jak mam coś czarnego to źle się czuję. Dziwne to mój kolor od wielu lat. Teraz jestem brązowa, turkusowa, fioletowa i różowa. Nowy czas nowa energia?
Tymczasem czwartek, jutro jadę do Janka zamoczę się w basenie, poobserwuję mrówki draujące po linkach na pranie uwiązanych do brzózek. Może koło wezmę to potoczę na trawie, a może pójdziemy posiedzieć w zbożu i w chabrach?
truska 2010-07-22 14:00:39
skomentuj (0)
są u nas w pokoju drzwi
nie wiadomo dokąd te drzwi, raz są zamknięte i wszyscy szukają klucza, raz otwarte.
Niektórzy twierdzą, że trzeba je zamykać.
Drzwi są tajemnicze o tyle, że organizowane są do nich wycieczki. Wycieczki różnorakie.
Tabun panów w ubraniach roboczych. Tabun panów elegancko ubranych. czasem babeczki w szpilkach tam wchodzą.
Ja ze swojego kąta pracowego widzę tylko, że za drzwiami są schody do góry.
Wiadomo też, że tam wieje i nie każdy może tam wejść.
truska 2010-03-10 13:11:23
skomentuj (0)
mam dość
Już nie mam siły, niech już wszystko będzie spokojnie, niech wszyscy będą zdrowi i niech nic się nie psuje
i niech mój samochód już zacznie żyć prawidłowym życiem
po tym wszystkim nie czuje się bezpieczna
akumulatory, ręczne hamulce, łozyska, piasty NA SWOJE MIEJSCE! i działać nalezycie!
truska 2010-02-24 12:34:09
skomentuj (0)
ech powoli wszystko wraca do normy
3 tyg wyrwane z życiorysu, obcy zaglądał mi do wnętrza i zostawił 18 kokardek, ale zdjął je później ładnie teraz tylko szlaczek mam na pamiątkę.
Czuje się nieswojo, dlatego nie za dobrze sie mam z tym szlaczkiem. Chyba tak jak po tatuażu, chociaz nie wiem bo nigdy nie miałam i mieć nie będę, u innych to innych sprawa w to się nie wtrącam.
Nie chodzi mi o żadne walory estetyczne, bikinii i inne dyrdymały poprostu ktoś naruszył moje ciało, zmieniło się na zawsze, ktoś zaglądał mi do środka. Zwyczajnie musze się oswoić...
a po narkozie zapomniałam wszystkich wyrazów, zapomniałam na jakiej katedrze się broniłam, na szczeście po dobie sobie przypomniałam...
Marzy mi się już samowystarczalność, kręcenie na kole, jazda samochodem i takie tam inne codzienne czynności
truska 2010-02-18 12:03:33
skomentuj (0)
takie tam...
był ksiądz, posiedział zostawił obrazek, zabrał kopertę origami zrobioną przez Mojego na prędce, z wyszukanej w internecie instrukcji...
po co był?
pomachał kropidłem, pobłogosławił, odnotował w kartotece...czyli jest dowód, jakby na przyszłość coś nam do głowy przyszło, żeby przed Panem Bogiem przysięgać...podobno to jedyny dowód na to, że się należy do kościoła katolickiego...
a po za tym to zegar wisi w kuchni, taki biedaczek inwalida wisi i nakręciłam dziadka i musiał nadrobić stracony czas więc chodził jak nakręcony szybciutko, i bił co 5 min, wskazówek nie ma a do zycia się pcha...szkoda mi go...
Nie mogę przeżyć tego, że oni się ze sobą przesłali, a ta oddała swojego kardiolożce...no nie mogę..co teraz będzie? wszystko runie!
truska 2010-01-19 14:20:06
skomentuj (0)
