Archiwum

2011
sierpień
lipiec
styczeń
2010
październik
wrzesień
lipiec
marzec
luty
styczeń
2009
wrzesień
czerwiec
marzec
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

Linki

Linki
Monia
Gieniuchna
anai

Księga Gości

dodaj zobacz
to już jutro...
i się cieszę :) i chciałabym, żeby to był radosny dzień :) i będzie...

truska 2011-08-26 23:18:10
skomentuj (0)
coraz częściej
myślę, że powinam częściej myśleć o sobie, o Tym czego ja chcę i czego pragnę i oczywiście później to realizować...
i mówić jasno i wyraźnie, a nie siedzieć cicho pod miotłą...

jaskrawo zauważam jak inni to potrafią robić, poprostu myśleć najpierw o sobie... ok, też tak chcę...


truska 2011-07-18 12:41:39
skomentuj (2)
martwię się
wszystkim, wszystko mnie martwi

truska 2011-01-14 14:02:28
skomentuj (0)
ale się działo
... zaczęło się od ślubu Anai, co jest teraz żoną i ma męża, a slub się skończył na fastfudzie i dobrze, bo jak tak się kończy to tradycji stało się zadość :)...
Później bylismy zmęczeni i trochę musielismy odpoczywać, nawet momentami bardzo odpoczywaliśmy...
W skutek odpoczynków pojawiłam się w domu tydzień później... zmęczona, że do tej pory jeszcze nie doszłam do siebie.
Zrobiliśmy jakieś 3000 km droga lądową i powietrzną, wypipciowałam kaczkę, robilismy fotografki smokom i bylismy na najstarszym cmentarzu zydowski w eu. Wszelkie epizody przeplatane były górą pysznego jedzenia :)

A na końcu stało się najwazniejsze pierwszy w zyciu wypał raku, czekałam na niego dwa lata i chce więcej...

truska 2010-10-06 12:33:17
skomentuj (0)
wrzesień już
Na balkonie małe jaskółki uprawiają harce,  czekam na kasztany...

Byliśmy w Pieninach, zrobiliśmy Sokolą Perć, dopiero później okazało się, że to trasa dla wytrawnych piechurów.
Tak, więc w jeden dzień ze Szczawnicy do Krościenka zrobiliśmy: Sokolice, Czartezika, Czarteża, Białe Skały, Zamkową górę, Ostry Wierch i na finiszu Trzy Korony. Warto było, chociaż na drugi dzień wysiadło mi kolano, ale i tak warto było :)

Na Sokolicy nieopodal sosny reliktowej z wspaniałym widokiem na tatry nasze i nie nasze, z przełomem Dunajca w przepaści zostałam oznaczona brylantem :)

Byliśmy też gdzieindziej i jeszcze tu i tam, ale  zdecydowanie ta trasa była ech...

truska 2010-09-03 15:13:16
skomentuj (1)
...
Mam lokatorów jaskóły maja na balkonie gniazdo, a za chwilę będą jaskółczęta.
Minął czas i dużo czasu minęło wychodzę z czerni, jak mam coś czarnego to źle się czuję. Dziwne to mój kolor od wielu lat. Teraz jestem brązowa, turkusowa, fioletowa i różowa. Nowy czas nowa energia?

Tymczasem czwartek, jutro jadę do Janka zamoczę się w basenie, poobserwuję mrówki draujące po linkach na pranie uwiązanych do brzózek. Może koło wezmę to potoczę na trawie, a może pójdziemy posiedzieć w zbożu i w chabrach?

truska 2010-07-22 14:00:39
skomentuj (0)
są u nas w pokoju drzwi

nie wiadomo dokąd te drzwi, raz są zamknięte i wszyscy szukają klucza, raz otwarte.
Niektórzy twierdzą, że trzeba je zamykać.
Drzwi są tajemnicze o tyle, że organizowane są do nich wycieczki. Wycieczki różnorakie.
Tabun panów w ubraniach roboczych. Tabun panów elegancko ubranych. czasem babeczki w szpilkach tam wchodzą.
Ja ze swojego kąta pracowego widzę tylko, że za drzwiami są schody do góry.

Wiadomo też, że tam wieje i nie każdy może tam wejść.



truska 2010-03-10 13:11:23
skomentuj (0)
mam dość
Już nie mam siły, niech już wszystko będzie spokojnie, niech wszyscy będą zdrowi i niech nic się nie psuje
i niech mój samochód już zacznie żyć prawidłowym życiem

po tym wszystkim nie czuje się bezpieczna

akumulatory, ręczne hamulce, łozyska, piasty NA SWOJE MIEJSCE! i działać nalezycie!

truska 2010-02-24 12:34:09
skomentuj (0)
ech powoli wszystko wraca do normy
3 tyg wyrwane z życiorysu, obcy zaglądał mi do wnętrza i zostawił 18 kokardek, ale zdjął je później ładnie teraz tylko szlaczek mam na pamiątkę.

Czuje się nieswojo, dlatego nie za dobrze sie mam z tym szlaczkiem. Chyba tak jak po tatuażu, chociaz nie wiem bo nigdy nie miałam i mieć nie będę, u innych to innych sprawa w to się nie wtrącam. 

Nie chodzi mi o żadne walory estetyczne, bikinii i inne dyrdymały poprostu ktoś naruszył moje ciało, zmieniło się na zawsze, ktoś zaglądał mi do środka. Zwyczajnie musze się oswoić...

a po narkozie zapomniałam wszystkich wyrazów, zapomniałam na jakiej katedrze się broniłam, na szczeście po dobie sobie przypomniałam...

Marzy mi się już samowystarczalność, kręcenie na kole, jazda samochodem i takie tam inne codzienne czynności


truska 2010-02-18 12:03:33
skomentuj (0)
takie tam...

był ksiądz, posiedział zostawił obrazek, zabrał kopertę origami zrobioną przez Mojego na prędce, z wyszukanej w internecie instrukcji...
po co był?
pomachał kropidłem, pobłogosławił, odnotował w kartotece...czyli jest dowód, jakby na przyszłość coś nam do głowy przyszło, żeby przed Panem Bogiem przysięgać...podobno to jedyny dowód na to, że się należy do kościoła katolickiego...

a po za tym to zegar wisi w kuchni, taki biedaczek inwalida wisi i nakręciłam dziadka i musiał nadrobić stracony czas więc chodził jak nakręcony szybciutko, i bił co 5 min, wskazówek nie ma a do zycia się pcha...szkoda mi go...

Nie mogę przeżyć tego, że oni się ze sobą przesłali, a ta oddała swojego kardiolożce...no nie mogę..co teraz będzie? wszystko runie!




truska 2010-01-19 14:20:06
skomentuj (0)
twoje foto

O mnie

truska - kobieta, kolekcjoner staroci, singerów, krzeseł kinowych, zapomniałabym o stołach. Lepię i kręcę na kole, a efekt na http://truska.pl